Opiekunowie, którzy mieli do czynienia z samodzielnymi fizycznie podopiecznymi we wczesnej i średniej fazie zmian otępiennych, świetnie znają problem nocnych wędrówek do kuchni. Seniorzy, odpowiednio i dobrze odżywieni w ciągu dnia, po kilku godzinach snu – w nocy lub nad ranem idą do kuchni. Lodówka przyciąga ich jak magnes, a jej zawartość budzi wielką… ciekawość?
Otworzą każdy jogurt, wyleje im się ketchup na podłogę, rozsmarują dżem na stole kuchennym i paczce z wędliną, nadgryzą wszystkie plasterki żółtego sera, tą samą łyżeczką będą podjadać musztardę i masło. Wyjmą, nie wiadomo po co, kotlety z zamrażarki. Po nasyceniu brzuszka i zaspokojeniu głodu wiedzy na temat zawartości opakowań, z reguły udają się na dalszy spoczynek, a kuchnia prezentuje się bardzo nieciekawie.
Takie zachowanie stanowi duże wyzwanie w pracy opiekuńczej. Chorzy potrafią tak wymieszać żywność, że właściwie nie ma z czego zrobić śniadania. Nieraz można ich usłyszeć i zapobiec katastrofie, ale noc jest do spania – trudno ciągle nasłuchiwać. Ciężko też wytłumaczyć starszej pani lub seniorowi, że nie mogą wyjąć sobie z lodówki czegoś do jedzenia, kiedy chcą.
Jak sobie radzić w takich sytuacjach? Jeżeli to możliwe, najlepiej przechowywać większość jedzenia w dodatkowej lodówce umieszczonej w innym pomieszczeniu. W lodówce w kuchni zostawiamy tylko część produktów – takich do przekąszenia. Jeżeli w domu nie ma drugiej lodówki, trzeba się uciec do małych podstępów. Przy lodówce stawiamy mały stolik, na którym zostawiamy szklankę z sokiem i drobne przekąski – orzechy, suszone owoce, kilka ciasteczek i gotową kanapkę, której nie zaszkodzi ciepło (np. pieczywo z dżemem).
Jeżeli nie ma takiej możliwości albo chory i tak buszuje po kuchni, zapakowane produkty, które nie powinny zostać otwarte, wkładamy w głąb lodówki. Można je zamaskować kawałkiem białego kartonika. Z przodu i najlepiej na wysokości wzroku układamy jedzenie, które powinno wzbudzić zainteresowanie chorego i spowoduje, że nie będzie dalej szukał, np. kilka ładnych kromeczek, kawałeczek ciasta, pokrojone owoce i warzywa, budyń lub kisiel w salaterce. To powinno wystarczyć do odciągnięcia uwagi chorego od dalszego przeglądu lodówki. Aby uniemożliwić dostęp do zamrażalnika, można zastosować zabezpieczenia przed otwarciem, takie same jak stosuje się przy małych dzieciach (der Kühlschrankschloss, die Kühlschranksperre).
Gdy zauważymy, że podopieczni udają się do kuchni wczesnym rankiem, warto pomyśleć o odpowiednim zaciemnieniu pokoju, w którym śpią. W miesiącach wiosennych i letnich, kiedy słońce wcześnie wschodzi, może budzić ich po prostu światło. Jeżeli w sypialni są rolety, zaciągnijmy je wieczorem, a gdy ich nie ma to poprośmy rodzinę podopiecznych o zakup zasłon z tkanin zaciemniających (der blickdichter Vorhang, der Verdunkelungsvorhang). Pomoże to zmniejszyć ewentualność porannej, niekontrolowanej wycieczki do lodówki.
Używamy cookies